piątek, 9 maja 2008

Cafeart-jak co czwartek:)

Nasze cotygodniowe Sabaty Cafeartowskie odbywają się już od ponad dwóch lat!!!! Przez nasz cafeart przewija się całkiem sporo osób. Są dziewczyny, które przyszły i zapuściły korzenie, zostały z nami :) A tak sobie spędzamy czas na naszym co czwartkowym "sabatowym nicnierobieniu" :)


Zawsze jest rodzinnie i sielsko-nawet Tymek Bei czuje sie u nas świetnie
i nigdy nie płacze!!

na spotkaniu pomimo zamięszania udało mi się ukończyć mój domek dla ptaszków. Jeszcze tylko lakierowanie i ...ptaszki mogą zamieszkać:):)

6 komentarzy:

Bea pisze...

Ewciu!!! Ależe napstrykałaś!!! Miałaś maila mi z fotami wysłać!!! hahaha i pielucha Tymkowa na fotę się załapała!!! hahah

bomiel pisze...

No i się doigrałaś.

Bea pisze...

A Bożenka to tylko strszyć potrafi :P

ewa pisze...

A niech straszy sobie -ja się nie boję haha :)

Filka pisze...

hahahha kto robił zdjecia Bozence? ucho ma naderwane :P
buziaki dziewczyny :*
Ewus fajnie ze masz bloga :*

ewa pisze...

Filka-tego bloga to ja tak bez przekonania zakładałam hehe i jak go niby założyłam a Bea juz link na swoim blogu do mojego umieściła to ja-w przypływie gorączki podwyższonej -wzięłam i go zamknęłam haha Beatka uznała że to ewidentny wpływ tych 40 stopni C na termometrze haha-buźka:)