wtorek, 20 maja 2014

lawendowy listownik

Kiedy jest mi smutno lub źle najlepszą forma terapii -czyli lekiem na wszelkie zło :) -jest malowanie. Lawendowy listownik powstał na zamówienie dla pewnej przemiłej miłośniczki lawendy, jeszcze go nie widziała ale licze , że się spodoba. Malowanie laweny to czysty relaks-polecam :)




6 komentarzy:

Ivi pisze...

Czuję, że się spodoba :) Ładnie Ci wyszło to malowanie :)

Agnieszka Tewie - Agea pisze...

Oj tak,malowanie odpreza.Fajniutko wyszlo i na pewno sie spodoba.

Fredka Dziob pisze...

Pięknie!

Renata pisze...

Przepiękny!

SZTUKOTEKA pisze...

Cudo...

Zuza DecuStyle pisze...

Piękny!