poniedziałek, 5 stycznia 2009

O tym jak niesamowite jest życie:)

O tym, że życie jest niesamowite i wciąż zaskoczyć potrafi przekonałm się już jako dziecko. Najistotniejsze, że z wiekiem nie dałam sobie wtłoczyć, że na życie składa się jedynie codzienna rutyna i ludzie pełni zawiści, zazdrości i jeszcze innych przykrych przymiotów charakteru. Jeśli ktoś tak postrzega rzeczywistość to li i wyłącznie dlatego, że sam taką wokół siebie tworzy!! Minął okres świąt i toastów noworocznych. I miałam wówczas okazję spotkać ludzi-moich starych przyjaciół z którymi widuje się rzadko-niektórych niestety zgorzkniałych, zamkniętych w swoich skorupach z hasłem na ustach, że życie okropne a ludzie dookoła paskudni...Więc jak to sie dzieje,że mnie fortuna i dobry Bóg sprzjają i mogę zaprzeczyć takim przekonaniom??? Na dowód że ludzie dobrzy, szczerzy i otwaci istnieją i nie są fikcją literacką są moje obecne Uroczyskowe dziewczyny, których wciąż przybywa i nasz krąg się powiększa. Dowodem jest blogowy świat i rozmaite fora gdzie ludzie dzielą się sobą i spotykają aby przeżywać wspólne pasje i jeśli potrzeba być dla siebie wsparciem i podporą:):)! I niesamowite jest to, że idąc ulicą spotykasz poczciwego listonosza gawędzisz z nm chwilkę po czym dostajesz paczkę, której kompletnie nie oczekiwałaś!!! Otwierasz grubą kopertę i... znajdujesz coś o czym marzyłaś- od osoby, której nawet osobiście nigdy nie spotkałaś!!:):) I list napisany starannie odręcznie-nie na klawiaturze kompa.... Chciałabym podziękować MAI 71 za to, że jest niesamowitą osobą-prawdziwym DOBRYM ANIOŁEM. Woreczek z lawendą własnoręcznie przez Maję wyszytą zachwycił mnie kiedy zobaczyłam go na blogu Mai...nigdy nie sądziam, że woreczek przywędruje do mnie ....!!!!! Maju dziękuję serdecznie i już śpieszę odpisać na Twój list!!!!!!!!!!!!!!!! A na zdjęciu-skarby które dostałam :):):) Zawsze wiedziałam, że dobre anioły to nie wymysły!!!!! No cieszę się jak dziecko!!!
A poniżej ostatnie już bombki w tym zimowym sezonie. Ta bombka ma średnicę 13 cm i ozdobioną zimowym pejzażem przekładkę.



8 komentarzy:

Yvette pisze...

Ależ piękny jest ten woreczek... Zazdraszczam...

Maja71 pisze...

Ewa,witaj,pięknie Ci dziękuję za tyle miłych słów pod moim adresem-aż mi głupio...Cieszę się bardzo,że przesyłka dotarła i że sprawiłam Ci radośc.Moje lawendowe woreczki mieszkają w swojej mini-wannie :-) na pianinie,wśród innych moich ulubionych drobiazgów-mam nadzieję,że i Twój woreczek znajdzie u Ciebie stałe miejsce i będzie miło się kojarzył.Pozdrawiam Cię bardzo,bardzo ciepło i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.Maja

Maja71 pisze...

Ajjj...z wrażenia zapomniałam napisac,że Twoje bomby są naprawdę..bombowe :-) Prześliczne po prostu!

Bea pisze...

Fajnie, że coś się rusza noworoczenie u Cibie!!! I to takim pięknym, ciepłym miłym postem!!!:)
Majeczko i ode mnie serdeczności za to że tak ślicznie Ewę rozpromieniłaś!

martek pisze...

Ewo nie mogę się napatrzeć na twoje prace, one są po prostu rewelacyjne!!!

bomiel pisze...

Piękne bombki i cudny woreczek.

Kamilcia pisze...

rewelacyjny prezent-niespodzianka :) aniołek przecudny i woreczek tez urokliwy bardzo :)
Ewciu - dobre anioły przyciagają swoja postawą, spojrzeniem na świat inne dobre anioły - tak jak Ty :)

bomba wyszła rewelacyjnie !! szkoda, że na zywo nie mogę zobaczyć... a jak poradziłas sobie z bokiem ? bo wstazki/tasiemki/etc nie widzę

bobinia pisze...

nic nowego nie napiszę.... przepiękne bombki :)