niedziela, 25 marca 2012

AKADEMIA RĘKODZIEŁA W OBIEKTYWIE CZYLI TAK BYŁO !

Było i chyba już zostanie!!!:) Pierwsza edycja AKADEMII RĘKODZIEŁA przeszła do historii ale wierzę w to , że ta impreza wpisze się w nasze kalendarze i naszą Łódź na stałe :) Nie sposób opisać nawet części emocji, które towarzyszyły mnie jako organizatorce tego przedsięwzięcia i kursantkom , które z wielkim zaangażowanie brały udział w warsztatach. A działo się u nas duuuuużo!!! Decoupage-w wielu odsłonach-każdy mógł znaleźć temat dla siebie, szablony i filcowanie -zarówno ma mokro jak i na sucho-jednym słowem było KOLOROWO i nawet problemy z dopływem wody nie zakłóciły dobrych nastrojów! Warsztaty z filcowania poprowadziły fantastyczne dziewczyny z LUBLINA z firmy BOCIAN, pod patronatem której odbyła się AKADEMIA-mianowicie Iwonka Wac oraz Iza Szyba. Pomogły wyczarować z czesanki cudne torby , broszki i wisiorki a na odzieży piękne aplikacje. Dziękuję im za przybycie -uważam, że jak się uczyć to od najlepszych i tak też było :) Decoupage'owe projekty łączyły w sobie różnorakie techniki-od scrapów ( projekt pudełka z efektem metalu) przez klasykę ( zegar retro) po efekty 3D i pasty strukturalne w projekcie blejtramu z różą. Nie będę się rozpisywać -są lepsi w tym temacie:)-chciałabym podziękować WSZYSTKIM moim gościom i kursantkom za wzięcie udziału w warsztatach, za życzliwość i otwartość-stworzyłyśmy fantastyczną atmosferę! za wyrozumiałość w ewentualnych niedogodnościach a Joli za to, że w trakcie zajęć "postawiła mnie na nogi" :):). Już myślę o jesiennej edycji -bo że będzie to rzecz pewna!! A oto kilka fotek z tego co się działo. Trudno było się zdecydować które wybrać. Jutro dorzucę jeszcze kilka kolaży, które przygotowałam:)

Jak się dziewczyny mogły przekonać filcowanie na mokro to poza artystycznymi wizjami czysta fizyczna robota! Oj trzeba się pobujać nad czesanką zanim ta zmieni się w coś tak subtelnego jak filcowa biżuteria czy elegancka torba
Pomysł na recykling starszych ciuchów-filcowanie na odzieży
Tutaj już dziewczyny uprawiają decoupage 3D-duży projekt mnóstwo pracy ale wiele satysfakcji!
Ela i Zosia prezentują swoje dzieła.
A dla miłośniczek klasyki i stylu vintage-zegar z powierzchnią postarzaną przy pomocy cukru - technikę poznałam na szkoleniu we Włoszech w styczniu (prezentowała ją Gabi- Węgierska instruktorka ) i techniki frotage. I na ten moment to byłoby na tyle-jutro reszta fotorelacji:)



7 komentarzy:

Manualnie.pl pisze...

Świetna relacja Ewuniu:) Pozdrawiam serdecznie:)

Monia pisze...

Ech fajnie było,szybko intensywnie z masą ciekawych informacji...juz nie moge sie doczekac jesiennej edycji.pozdrawiam

Zielicha pisze...

Musiało być świetnie:) Prace fantastyczne, zainteresowała mnie metoda postarzania przedmiotów cukrem :))
Pozdrawiam serdecznie

Koczes pisze...

Super! Gratuluję!!!!

Tearose pisze...

I ja tam byłam... I było po prostu CUDOWNIE! A to, jak się domyślacie za sprawą naszej wspaniałej Ewusi! Ewuś, dzięki!!! Za wiedzę, za świetną atmosferę, za miło spędzony czas. Pozdrowionka.

Colorina pisze...

Z niecierpliwością czekam na jesienną edycję:*

Akademia Rekodzieła BOCIAN pisze...

Super fotki! Super warsztaty! Wszystkim instruktorkom i uczestniczkom - wielkie DZIĘKI! Oby więcej takich spotkań :)

Kilka fotek jest także u nas: http://akademia-rekodziela.blogspot.com/2012/04/akademia-rekodziea-w-odzi-17-18-marca.html Zapraszamy do oglądania :)