poniedziałek, 21 września 2009

Żonkile i maki

Piękny schyłek lata nastroił mnie ostatnio tak melancholijnie...Co prawda na rabatach masy kwiatów (te jesienne zaczynają dopiero zakwitać), w donicach na tarasie również kolorowo ale w powietrzu unosi się już delikatny zapach nadchodzącej jesieni...poranne, lekko zamglone niebo, babie lato... No i kiedy w moim archiwum natknęłam się na zdjęcia starych prac z motywami wiośniano-letnimi postanowiłam je umieścić na blogu. Ku pokrzepieniu serc że wiosna jednak wraca każdego roku:):) A tera-idę grabić pierwsze liście z trawy:):)


14 komentarzy:

k_maja pisze...

Twój profesjonalizm mnie powala na kolana! chciałabym kiedyś zmacać Twoje dzieła :*

jaga pisze...

piękne ,malarskie i nastrojowe są Twoje prace

bomiel pisze...

piękne

nowalinka pisze...

Pięknie i kwieciście..i te cieniowania :))

Ania pisze...

Prace tak piękne, że powalają na kolana! A oczy nie mogą się napatrzeć! Pozdrawiam!
U mnie na blogu wyróżnienie dla Ciebie!

milu-milu pisze...

Powtarzam się, ale te cieniowania spędzają mi sen z powiek - są idealnie w moim guście. Tak właśnie chciałabym umieć. Piękne obydwie prace.

Jednoskrzydła pisze...

piękno bije od nich tak silnie, że ma się ochotę wpatrywać się w nie cały czas - tła niedoścignione i niezwykle lekkie mimo tak ogromnej pracy - najmocniej mnie ujmują kolory, lekko wypłowiałe, niejednoznaczne...

Graciela Fumasoni pisze...

HOLA EWA!!!HERMOSAS LAS FLORES DE TUS TRABAJOS! TE CUENTO QUE ACA EN BS.AS. YA EMPEZO LA PRIMAVERA. HAVE A NICE DAY/TE DESEO UN LINDO DIA BESOS GRACIELA

Yoasia pisze...

U Ciebie kochana to ja zawsze popadam w odretwienie i zachwyt. Cudeńka robisz i sama jesteś cudna


wpadnij do mnie na blog po niezapominajkę:*****

Jolinka pisze...

Przepiękne cieniowania... jesteś prawdziwą mistrzynią:)

Manualnie.pl pisze...

Ewuś uwielbiam Twoje żonkile:) W ogóle te cieniowania robisz tak malarskie, że nazachwycać się nie mogę:)
Uściski!

Yoasia pisze...

Ewa mam kontakt z Toba tylko taki blogowy więc tu ci napiszę.
Od kidy cię poznałam polubiłam i to bardzo chociaż jakoś mało rozmawiałyśmy ze sobą podczas moich pobytów w Łodzi ale kurde nie wiem co to jest że jakiś mam sentyment do Ciebie. jesteś tak ciepła i sympatyczna osobą i az czuć od ciebie takie cos dobre.... Nie pytaj co bo nie powiem. Sama nie wiem...ale czasami tak już mam. Kilka jest takich osób co mimo ze kontakt sporadyczny a często myśle o nich a jak juz myśle to mi sie ciepło na sercu robi.
No i taka piekna masz dusze. Bo widać ją w tym co robisz i tym co piszesz. I mogła bym tak długo jeszcze....
:************************

Peninia pisze...

Ach jak cudnie :) Wspaniały blog z klimatem cieszę się, ze tu dotarłam :)
Prace tworzysz fantastyczne...jestem pod wrażeniem :))

Yvette pisze...

Rany, jak ja uwielbiam to pudełko z żonkilami...