wtorek, 16 czerwca 2009

Na niepogodę -najlepsze jest ...

...przemalowanie mieszkania lub mebli-jeśli się takie na podorędziu znajdą ma się rozumieć bo mieszkanie zawsze jakieś jest:):) Powolutku-bo i czasu luźnego niewiele, powstaje na moim poddaszu miejsce, które szumnie nazywam "pracownią" :). Wyszperałam na giełdzie meble z tzw. wystawek-szafę, dwie witrynki i jeszcze kilka drobiazgów i powoli nadaję im nowy wygląd. Witryny i szafa wykonane są z laminatu więc praca z nimi nie jest najprzyjemniejsza ale o zakupie tych sprzętów zadecydował ich miły dla oka kształat oraz jeszcze atrakcyjniesza cena! Tak więc troszkę się namęczyłam przy matowieniu mebli papaierem ściernym oraz reperowaniu niewielkich ubytków, a następnie ich zamalowaniu farbą w kolorze pastelowej orchidei. Po pięciu malowaniach uznałam, że wystarczy i całość ozdobiłam szablonami. W szafie jest kilka półeczek, które idealnie pomieszczą liczne farby, pędzle i inne media do deku oraz scrapów:) Na zdjęciu szafa i jedna z witrynek (druga podobnie jak dwie mniejsze półki czeka na wolny weekend)




I jeszcze mój roboczy stół mojego autorstwa. Przy realizacji pomógł mąż :) Krzesło z odzysku. Kącik jak widać jeszcze nie zagospodarowany ale co tam-jak pomaluję ściany i takie tam inne to pokażę następnym razem:). Pozdrawiam w ten paskudny deszczowy i zimny dzień!!

Na koniec zapraszam na stronkę RUSTIC HOME-na małe śłodkości i sliczności!!
I aby nam przez tę niepogodę za oknami humory dopisywały zapraszam na blog MAI oj można tam zobaczyć i przy duuuuuzym szczęściu wylowsować haftowane cudeńka!

15 komentarzy:

bomiel pisze...

No super meble proszę Pani,i pięknie ozdobione.

Filka pisze...

ale masz kochana tam pięknie :))
jak w bajce :))))

ZIELONA pisze...

Ładniutko :) :)

Kamilcia pisze...

Ewciu - piękne !!!!! chyba niebawem wybiorę się z wizytą ;)

bobinia pisze...

wiesz co, ten kącik to aż się prosił o takie właśnie zagospodarowanie :) pięknie go sobie urządzasz - mam nadzieję, że w jego zaciszu bedziesz tworzyła dużo pięknych prac !!!

milu-milu pisze...

Piękny efekt - uwielbiam szablony. I ta literka W jak Waga w witrynce :). Pozdrawiam.

ewa pisze...

Dziewczyny-dzięki za to że zaglądać i chce wam sie cos tu pisać!! Milu-nawet nie zwróciłam wczesniej uwagi na to "W" w witrynce!!!!!:):):) Kącik cały czas jak pisałam powstaje-ponieważ chwilowo jestem dosłownie zawalona inną robotą malowanie ścian i pozostałych mebli muszę odłożyc na drugą połowe lipca. Ale już nie mogę si doczekać końcowego efektu i momentu w którym będę mogła usiąśc w mym kącie twórczym i zacząć działać przy dobrej kawusi:):)

Manualnie.pl pisze...

Ewuś ślicznie te meble zrobiłaś:) Już się nie mogę doczekać aż pokażesz nam skończony stryszek:) Taka pracownia to marzenie!:)
Pozdrówka cieplutkie:)

AgaB pisze...

wspaniały pomysł! Nabrały lekkości i romantyzmu!

Zielicha pisze...

Jestem pod wrażeniem! Jak zawsze z resztą:D Pięknie pomalowałaś te mebelki. Pomysł na stół super. Jestem ciekawa końcowego efektu pracowni.
Pozdrawiam serdecznie

Asket pisze...

Ewa, masz jak zawsze super pomysły, podziwiam Cię za to! Mebelki wyglądają świetnie, ale musiałaś nad nimi długo popracować :) pozdrowienia

ewa pisze...

Dzięki Wam raz jeszcze!! Tak jak wcześniej pisałam -meble nie są z drewna lecz z laminatu ale zauroczył mnie ich kształt (forma) i stąd decyzja o ich zakupie (plus cena po prostu groszowa). Najwczdzięczniej pracuje mi się z drewnianymi sprzętami-po prostu kocham drewno !! Mam jeszcze łóżeczko mojej córki które z przyżółkniętej lakierowanej sosny przemieniłam w mebelek bejcowany rustykalnym odcieniem dębu plus szablonowe ozdoby. Niestety nie potrafię jakos sensownie go sotografować hahhaa pozdrawiam cieplutko!!

k_maja pisze...

prześlicznie! romantycznie i stylowo! pasuje do Ciebie :)
Zazdroszczę podwójnie - własnego kącika i to kącika z klasą :*

apandana pisze...

dech zapiera

Mona pisze...

cudne po prostu cudne