Czas jak pirat-mknie nie zważając na ograniczenia prędkości!! Z tego rozpędu mamy już za oknami schyłek listopada - grudzień puka do okien!!! Bombek w tym roku nie będzie-no może jedna lub dwie, ale jeszcze nie czas na nie:) Bombki przejadły mi się zdecydowanie więc postanowiłam w tym sezonie ozdobić talerz i mały koszyczek na orzechy (koszyczek jeszcze "się realizuje" czyli powstaje). Gdzieś po drodze przydarzyła mi się mała szkatułka stamperiowa a ponieważ za zimą się nieco stęskniłam powstał śnieżny widoczek z parą dzieci. Na koniec sympatyczne wyróznienie od Kasi -Kasiu bardzo bardzo gorąco dziękuję!!!!
Talerz z Mikołajami -taki troszkę z przymróżeniem oka ale ten serwetkowy motyw tak mnie oczarował i rozczulił - nie mogłam przejść obojętnie obok niego:) Niebawem w Cafearcie kurs krok po kroku.
Ponieważ pudełko jest nieduże dziecięcą parę wycięłam a cały pejaż w tle domalowałam. Boki pokryte są metalizującą farbą stamperii-ot powstała "ramka" dla obrazka w pięknym ciepłym miedzianym kolorze.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających!!!

